# Niszczeni za REFERENDUM. Mówią, jak wygrać z MISZALSKIM

- Channel: [Rynek Krowoderski](https://www.youtube.com/channel/UCJko1zpGRCEW_TCOhrN_zsA)
- Published: 2026-05-18
- Source video: [Watch on YouTube](https://youtube.com/watch?v=OURb1n6x-HE)
- Read on ReadTube: https://www.read.tube/p/videos/OURb1n6x-HE
- Language: Original (source language)

## Summary

**Referendum budzi krakowskich przedsiębiorców**

Krakowscy przedsiębiorcy opowiadają, jak referendum przeciw prezydentowi Miszalskiemu i jego otoczeniu uruchomiło lawinę wsparcia, ale też hejtu. Ich zdaniem ataki w internecie i próby dyskredytacji tylko zwiększyły zaangażowanie mieszkańców oraz liczbę punktów zbiórki podpisów. Dużą część rozmowy poświęcono też strefie czystego transportu, którą uznają za symbol arogancji władzy i realne zagrożenie dla mieszkańców oraz firm.

Rozmowa pokazuje referendum jako oddolny bunt przedsiębiorców i mieszkańców przeciwko krakowskiej władzy, a nie jako spór z „warszawskimi politykami”. Uczestnicy podkreślają, że po pierwszych atakach i próbach ośmieszania ich działań wsparcie tylko rosło: pojawiały się nowe punkty zbiórki podpisów, kolejne osoby przynosiły listy z pracy i z domu, a mieszkańcy reagowali coraz większą solidarnością.

Wiele miejsca zajmuje hejt w internecie, w tym fałszywe opinie w Google, wyciąganie pojedynczych osób na celownik oraz próby przypisywania przedsiębiorcom złych intencji. Rozmówcy twierdzą jednak, że ta presja przyniosła skutek odwrotny od zamierzonego: ludzie zaczęli częściej przychodzić, podpisywać się, pomagać i interesować się sprawą. Pojawiają się też przykłady absurdalnych działań przeciwników referendum, jak komentarze z Warszawy czy internetowe kampanie mające zniechęcać do inicjatywy.

Drugi główny wątek to strefa czystego transportu, którą rozmówcy uznają za główny powód gniewu mieszkańców. Mówią o wykluczaniu ludzi, utrudnieniach dla starszych, problemach z dojazdem do pracy, uderzeniu w firmy działające przy granicy strefy, a także o niespójności przepisów, które pozwalają jeździć autem po kraju i Europie, ale nie po Krakowie. Z ich perspektywy strefa stała się symbolem tego, że władza nie słucha mieszkańców i podejmuje decyzje ponad ich głowami.

- Hejt miał zniechęcić, ale w praktyce zmobilizował więcej ludzi do działania.
- Przedsiębiorcy z różnych branż stali się twarzami akcji referendalnej.
- Strefa czystego transportu jest przedstawiana jako przykład polityki oderwanej od codziennych problemów.
- Rozmówcy wzywają, by przekonać rodzinę, sąsiadów i znajomych do udziału w referendum.
- Pada apel, by referendum potraktować jako test, czy mieszkańcy chcą, by władza naprawdę ich reprezentowała.
